Relacje o Jerzym Turowiczu

Rozmowy o Jerzym Turowiczu – przeprowadzone i opracowane przez Annę Mateję – powstały w latach 2008–2012. Autorka, usuwając własne pytania z nagranych wypowiedzi, napisała samodzielne opowieści ponad sześćdziesięciorga osób, które przyjaźniły się i współpracowały z wieloletnim redaktorem naczelnym „Tygodnika Powszechnego”. Fragmenty relacji zostały opublikowane w książce Anny Matei Co zdążysz zrobić, to zostanie. Portret Jerzego Turowicza (Znak, Kraków 2012). Na naszej stronie internetowej udostępniamy je w pełnej wersji.

Prowadzenie prac nad zebraniem i opracowaniem relacji zostało sfinansowane przez Fundację Tygodnika Powszechnego (ze środków Krakowskiej Fundacji Komunikacji Społecznej) i Fundację Jerzego Turowicza (ze środków Narodowego Centrum Kultury), dzięki niezastąpionym działaniom Krzysztofa Kozłowskiego, współzałożyciela i pierwszego prezesa obu instytucji.

  • Włodzimierz Zagórski

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

      Jerzy Turowicz pojawił się w moim życiu tuż po wojnie poprzez rodziców, Marynę i Jerzego Zagórskich. Jego rodzina i moja były wówczas w mniej więcej tej samej sytuacji społecznej: nadzy, bosi i z dziećmi. Turowiczowie mieli już Elżbietę (jest moją równolatką) i Joannę (w 1947 roku urodzi się Magdalena), u nas była Bożena, Elżbieta […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Krystyna Zachwatowicz-Wajda

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

      Jerzego Turowicza poznałam przez Piwnicę pod Baranami, gdzie występowałam od 1959 roku. Byłam już wówczas scenografem i dla występów w kabarecie Piotra Skrzyneckiego przyjeżdżałam co tydzień z teatru w Gnieźnie, gdzie wówczas pracowałam. Właśnie dlatego, że od razu po studiach, które kończyłam w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych, zaczęłam pracować w teatrze i dość dużo […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Jacek Woźniakowski

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

    Jerzego Turowicza prawdopodobnie poznałem przez Annę Gąsiorowską, córkę właścicielki Goszyc – pani Zofii z Zawiszów primo voto Gąsiorowska, secundo voto Kernowa – sąsiadujących z moim rodzinnym Biórkowem. W tamtych stronach bywałem jednak rzadko, więc i w Goszycach nie byłem częstym gościem. Przypuszczam, że musiałem tam kiedyś przyjechać konno – do Anny, która była szalenie dynamiczną […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Maria Woźniakowska

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

      W Jerzym Turowiczu zadziwiało mnie jego milczenie. Uważał chyba, że nie jest ważne to, co on ma do powiedzenia – ciekawe jest to, co mówią inni. Podczas narad redakcyjnych w naszym mieszkaniu przy Wyspiańskiego w Krakowie Tolo Gołubiew z ogniem wygłaszał swoje tezy, Stach Stomma najbardziej polemiczne pomysły wypowiadał w sposób staroświecko-kurtuazyjny, a Jerzy […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Stefan Wilkanowicz

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

      Jeśli dobrze pamiętam, poznałem Jerzego Turowicza jeszcze w czasach pierwszego „Tygodnika Powszechnego”, czyli tego z lat 1945–1953, w lubelskim mieszkaniu prof. Przemysława Mroczkowskiego – to była „melina” dla paru osób, które przyjeżdżały z Krakowa na KUL, i tam właśnie mogły się zatrzymać. Jacek Woźniakowski przyjeżdżał na uniwersytet z wykładami, ja studiowałem, Turowicz czasami się […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Andrzej Wielowieyski

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

      Jerzego Turowicza poznałem dzięki temu, że w 1945 roku wróciłem na Uniwersytecie Jagiellońskim do studiów prawniczych. Pierwszego wykładu wysłuchałem 27 marca 1945 roku, trzy dni po ukazaniu się pierwszego numeru „Tygodnika Powszechnego”. Pismo czytałem od pierwszego numeru, razem z ciotkami, u których wtedy mieszkałem przy ulicy Orzeszkowej. To było nasze pismo.

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Jan Turnau

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

      Moja siostra, prof. Irena Turnau (1925–2008), historyk kultury materialnej, która mieszkała u rodziców Jerzego Turowicza, Klotyldy i Augusta, przy ulicy Sobieskiego w Krakowie przez ponad rok tuż po wojnie. W wyniku reformy rolnej nasz majątek rodzinny we Wlonicach koło Sandomierza uległ parcelacji, a rodzina m.in. wyjechała na Ziemie Odzyskane, gdzie osiedliliśmy się w Cieplicach, […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Andrzej Turnau

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

    Pamiętam imieniny z czasów przedszkolnych, na które wuj Jerzy Turowicz[1] przyprowadził swoją najmłodszą córkę, Magdalenę, moją rówieśnicę. To moje pierwsze wspomnienie z jego udziałem. Mam też zdjęcia, gdy z tą samą Magdaleną grzebiemy sobie w piasku nad morzem – w tamtym czasie, na przełomie lat 40. i 50., nasze rodziny wspólnie spędzały wakacje. Gdy mama […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Ks. Mieczysław Turek

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

    „Tygodnik Powszechny” prenumerowałem od 1945 roku. Jeszcze byłem klerykiem, bo święcenia przyjąłem cztery lata później. Jego redaktora naczelnego, Jerzego Turowicza, pokazano mi po raz pierwszy w katedrze na Wawelu, gdzie przychodził z rodziną na mszę w najważniejsze święta. Przychodził też prof. Stefan Swieżawski. Siedzieli z rodziną w stallach.

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...

  • Karol Tarnowski

    Opublikowano 5 września 2016 przez w Relacje o Jerzym Turowiczu

      Jerzego Turowicza poznałem prawdopodobnie przez jego żonę, Annę, po wojnie, w Krakowie. Moja mama – Janina Wanda z Pawlikowskich, primo voto Woźniakowska, secundo voto Tarnowska – była z Anną w bardzo dobrych relacjach. Obie panie były zresztą nie tylko ze sobą zaprzyjaźnione, ale i spokrewnione. Wacław Wolski, mąż Maryli z Młodnickich Wolskiej, a ojciec […]

    Brak komentarzy.

    Czytaj dalej...